antibloog

dni Linuxa

022|| dzień #4 ¼ - to tyle w kwestii Mandrivy

Witajcie.

Bardzo was przepraszam, że nie było wpisów ostatnio. To z dwóch powodów:

1. Nie bardzo wiem o czym pisać, bo większość już opisałem.

2. Miałem mnóstwo roboty. Takie życie agenta MI7 XD

 

Tak czy siak skończyły mi się pomysły o czym Wam pisać. Problem w tym, że Linuxa miało być 30 dni, a nawet nie zahaczyłem o dzień piąty...

Mój dobry kumpel (ten od wieczornego spaceru i klopa) podsunął mi kolejnego pingwinka, który być może pójdzie na moim złomie. Mianowicie chodzi o

elementary os luna.jpg

"Elementary OS Luna"

Gwiazda już jest, księżyc będzie za niedługo, to może znajdę jeszcze system "Sun" i "Planet" to zrobimy se galaktykę! Być może, jednak na ten moment zainstaluję Lunę i wtedy pogadamy. Po rozmiarze obrazu ISO Luny już widzę, że nie popracuję na niej za długo. Kiedyś zrobię ankietę, jakiego Linuxa jeszcze przetestować. Na razie Mandrivie mówię:

//

 (tak to jest dźwięk który system wydaje, gdy go wyłączam)

Mam nadzieję, że jutro zobaczymy się już w Lunie. Na dziś to wszystko. Do zobaczenia!